Condor stawia na duże miasta USA po rozstaniu z Lufthansą
Niemiecka linia wakacyjna Condor, znana z pasiastych samolotów, zmienia swoją siatkę połączeń ze Stanami Zjednoczonymi. Zamiast letnich lotów do mniejszych miast, takich jak Anchorage, Baltimore czy San Antonio, przewoźnik z Frankfurtu chce latać do większych ośrodków i budować sieć partnerstw z innymi liniami.
Dlaczego Condor zmienia strategię
Przyczyną jest koniec długoletniej umowy z Lufthansą, która kierowała do Condora pasażerów przesiadających się we Frankfurcie, czyli w największym hubie Lufthansy. Spór prawny w tej sprawie trwał do 2025 roku, gdy sąd przyznał rację Lufthansie. Condor musiał więc znaleźć nowe źródła pasażerów.
Prezes Peter Gerber tłumaczył na konferencji Routes World we Frankfurcie 21 października, że przy tak dużej flocie dalekodystansowej nie da się latać bez tzw. feedu, czyli podróżnych dowożonych krótszymi lotami. Linia rozbudowuje więc własne połączenia z Frankfurtu. W tym roku doszły loty do Barcelony, Londynu-Gatwick i Wenecji. Gerber zastrzegł jednak: „We will never be able to build up the broadness of the Lufthansa network.” Jako kierunek dalszego rozwoju na długich trasach wskazał Amerykę Łacińską, zwłaszcza Meksyk.
Chicago i umowy z amerykańskimi liniami
Największym nowym partnerem jest American Airlines. Umowa interline, ogłoszona we wrześniu, pozwala kupić jeden bilet na loty obu przewoźników, a bagaż rejestrowany jest przekazywany między samolotami. Wzajemnych korzyści dla uczestników programów lojalnościowych na razie nie ma. Przesiadki między liniami są możliwe w Bostonie, Los Angeles i Nowym Jorku (JFK), a od maja także w Chicago O’Hare.
Chicago to jedyna nowość Condora w USA w przyszłym roku. Codzienne loty z Frankfurtu zaplanowano od 14 maja do 12 września 2027 roku. Obsłuży je Airbus A330-900 z 30 miejscami w klasie biznes, 64 w premium economy i 216 w ekonomicznej. Podobną umowę interline Condor ma z Southwest Airlines.
Nie oznacza to całkowitego odejścia od mniejszych rynków. Połączenia do Anchorage i Portland mają być utrzymane. To ważne bazy Alaska Airlines, wieloletniego partnera Condora, więc członkowie jej programu Atmos Rewards mogą zbierać i wymieniać punkty na lotach niemieckiej linii. Taką możliwość mają też uczestnicy programu TrueBlue linii JetBlue.
Co to oznacza dla podróżnych z Polski
Artykuł źródłowy nie mówi nic o połączeniach z Polski, więc nie wiadomo, czy zmiany wpłyną na polskich pasażerów bezpośrednio. Wniosek ogólny jest taki, że kto leci do USA przez Frankfurt, powinien liczyć się z ofertą skupioną na dużych miastach, a do mniejszych celów częściej dolatywać z przesiadką u partnera. Condor jest przewoźnikiem z UE, więc w razie dużego opóźnienia lub odwołania lotu mogą obowiązywać unijne przepisy o prawach pasażerów, ale szczegóły zależą od konkretnej sytuacji.
W praktyce warto sprawdzać, czy cała podróż jest na jednym bilecie. Przy takim zakupie przewoźnik odpowiada za całą trasę, a bagaż jedzie do celu końcowego. Przy osobnych rezerwacjach ryzyko spóźnienia na przesiadkę spada na podróżnego.
Ubezpieczenie przed wyjazdem do USA
Przy planowaniu lotu z przesiadkami przyda się sprawdzenie kilku elementów polisy turystycznej:
- koszty leczenia – leczenie w USA jest bardzo drogie, więc suma ubezpieczenia nie powinna być zbyt niska;
- bagaż – przy przesiadkach i dwóch przewoźnikach rośnie ryzyko opóźnienia lub zagubienia walizki, a warunki zwrotu kosztów bywają różne;
- opóźnienie lotu i utrata przesiadki – nie każda polisa je obejmuje, więc sprawdź zapisy w ogólnych warunkach;
- rezygnacja z podróży – przydatna przy drogich biletach kupowanych z dużym wyprzedzeniem, na przykład na loty w sezonie 2027.
Źródło: The Points Guy – „Germany’s Condor Airlines to bring its striped planes to bigger US cities”
Zobacz również
Wakacje w Indonezji? Sprawdź, jak się przygotować
17 listopada 2021
Jaka jest kara za brak ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej w 2021 roku i jak można jej uniknąć i złożyć odwołanie?
4 listopada 2021