Zmiana czasu w podróży: błędy, przez które można spóźnić się na lot
Zegary nie są przestawiane na całym świecie tego samego dnia, a w wielu miejscach nie zmienia się ich wcale. Do tego dochodzą strefy przesunięte o pół godziny, kurorty z własnym czasem i kalendarze, które po cichu pokazują złą godzinę. Takie drobiazgi potrafią skończyć się spóźnieniem na samolot albo utratą rezerwacji.
Różne daty zmiany czasu, a czasem brak zmiany
Według danych Pew Research Center około 66% świata w ogóle nie stosuje czasu letniego. Amerykańska dziennikarka, autorka oryginalnego tekstu, przekonała się o różnicach w Londynie. W Nowym Jorku zegary przestawiono już w drugą niedzielę marca, a w Wielkiej Brytanii zmiana następuje dopiero w ostatnią niedzielę tego miesiąca. Wróciła więc z podróży z dwiema godzinami snu mniej w jednym miesiącu.
Większość krajów europejskich trzyma się tego samego kalendarza co Wielka Brytania: godzina do przodu w ostatnią niedzielę marca i wstecz w ostatnią niedzielę października. Poza Unią Europejską kilka państw przez cały rok zostaje przy czasie standardowym. Są to Armenia, Azerbejdżan, Białoruś, Gruzja, Islandia, Rosja i Turcja. Egipt w 2023 roku jako jedyny kraj Afryki znów zaczął przestawiać zegary, po siedmiu latach przerwy. Przesunięcie do przodu następuje tam w ostatni piątek kwietnia, a wstecz w ostatni czwartek października.
Różnice zdarzają się też wewnątrz jednego państwa:
- USA: 48 stanów stosuje czas letni od drugiej niedzieli marca do pierwszej niedzieli listopada. Wyjątkiem są Arizona i Hawaje. Arizona graniczy z kilkoma stanami zmieniającymi czas, więc przy podróżach samochodem i lotach trzeba uważać.
- Kanada: w większości stosuje harmonogram zbliżony do amerykańskiego, ale większość Saskatchewan, Jukon oraz części Quebecu i Kolumbii Brytyjskiej zostają na czasie standardowym.
- Australia: czas letni obowiązuje w Australijskim Terytorium Stołecznym, Nowej Południowej Walii, Australii Południowej, Tasmanii i Wiktorii. Nie stosują go Terytorium Północne, Queensland i Australia Zachodnia.
Własny czas kurortu i strefy z połówkami godzin
Na Malediwach obowiązuje oficjalnie jedna strefa, czyli UTC+5. Niektóre prywatne wyspy-kurorty dodają jednak godzinę, żeby goście mogli dłużej korzystać z wieczornego światła. Jeden z hoteli stosuje taki „czas wyspy”, a transfery na lotnisko koordynują osobiści opiekunowie gości, by nikt nie przegapił lotu. Przed wyjazdem warto zapytać, jaką godzinę przyjął wybrany obiekt.
Połowiczne strefy też bywają kłopotliwe. Kanadyjska Nowa Fundlandia jest o 90 minut przed czasem wschodnim, a nie o 60 minut jak reszta atlantyckiej Kanady. Pół godziny od UTC dzielą też m.in. Indie, Sri Lanka, Afganistan, Iran i niektóre stany Australii. Nepal ma przesunięcie o 45 minut. Redaktor naczelny serwisu zaakceptował w Nowej Fundlandii zaproszenie na kolację o 19:30, a po powrocie okazało się, że spotkanie zaczynało się o 18:00. Przypomnienie pojawiło się 15 minut przed startem.
Kalendarz i statek wycieczkowy
Podobny błąd łatwo popełnić, wpisując do telefonu wydarzenia z domu, gdy jesteśmy w innej strefie. Aplikacja często domyślnie przyjmuje strefę, w której aktualnie jesteśmy, i pokazuje błędną godzinę w kraju. Jedna z dziennikarek spóźniła się przez to godzinę na urodziny dziecka. Dlatego przy dodawaniu wydarzeń trzeba ręcznie ustawić strefę domową. Outlook pozwala też wyświetlać w widoku dnia i tygodnia do trzech stref naraz.
Na rejsach strefy zmieniają się często, a na trasach transoceanicznych niemal codziennie. Przy przekroczeniu międzynarodowej linii zmiany daty można stracić cały dzień. Nawet na pięciodniowym rejsie po Alaksie strefa zmieniła się dwukrotnie. Stewardzi zwykle zostawiają na łóżku kartkę z informacją o zmianie czasu. Telefon w trybie samolotowym, połączony z internetem satelitarnym, nie zawsze pokaże właściwą godzinę, więc przyda się zegarek analogowy.
Co to oznacza dla Polaka i jego ubezpieczenia
W Polsce, jak w całej Unii Europejskiej, zegary przestawiamy w ostatnią niedzielę marca i października. Przy podróżach po UE różnice zwykle są niewielkie. Trzeba jednak pamiętać o krajach, które czasu nie zmieniają, jak Turcja czy Islandia. Różnica czasu względem Polski zmienia się tam w ciągu roku. Poza Europą warto sprawdzić zarówno daty zmian, jak i to, czy dany kraj w ogóle je stosuje.
Praktyczne zasady:
- sprawdzaj godziny lotów, odpraw i transferów w czasie lokalnym miejsca, którego dotyczą,
- przy rezerwacjach i wycieczkach potwierdzaj, jaki czas obowiązuje, zwłaszcza w kurortach i na statkach,
- zostawiaj zapas czasu przed lotem powrotnym.
Polisa turystyczna zwykle obejmuje koszty leczenia, assistance czy bagaż. Spóźnienie na lot z powodu własnej pomyłki co do godziny raczej nie jest przedmiotem ochrony. Zakres i wyłączenia zawsze sprawdzaj w ogólnych warunkach ubezpieczenia.
Źródło: The Points Guy – „Don’t make these time-change mistakes when planning travel”
Zobacz również
Moje azjatyckie wakacje, czyli bez czego nie wyjeżdżam
25 listopada 2021
Jaka jest kara za brak ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej w 2021 roku i jak można jej uniknąć i złożyć odwołanie?
4 listopada 2021